Pasja do gier, a moja niepełnosprawność.

O moim zamiłowaniu do gier wspominałem Wam już wielokrotnie. Jednak nigdy nie mówiłem o tym, w jaki sposób gram, nie mając zbyt sprawnych rąk. Nie jest to może jakaś wiedza tajemna, ale myślę, że warto napisać o tym parę słów.

 

Odkąd po raz pierwszy dostałem w swoje ręce własny komputer, tak do dzisiejszego dnia jestem fanem gier na tą platformę. Miałem oczywiście do czynienia z konsolami typu Pegasus, Playstation czy Sega Megadrive, ale sterowanie padem jakoś nigdy mi w stu procentach nie podchodziło i wolałem jednak zostać przy poczciwym blaszaku.

Sposób w jaki grywam na moim pececie nie różni się zbyt wiele od używania klasycznego duetu myszka plus klawiatura. Obie ręce mam położone zwyczajnie na biurku, prawą obsługuję myszkę, a lewą – klawiaturę. Niby wszystko wygląda całkowicie jak u większości graczy, niestety, nie do końca jest z tym tak różowo. Z racji osłabienia mięśni u rąk już od dawna nie mam możliwości ich nawet podnieść, toteż jedyną płaszczyzną na jakiej mogę wykonywać ruchy na biurku, to płaszczyzna pozioma. To jednak w zupełności wystarcza do obsługi komputera i grania w większość tytułów.

Pomimo tego, zdarzają się czasem gry o dość upierdliwym systemie sterowania. Idealnym tego przykładem jest np. Mafia 3, czyli dość świeży tytuł. Problemem tam było zatwierdzanie misji lub kupowanie ekwipunku od handlarzy za pomocą klawisza enter, nawigacja w menu strzałkami i backspace do anulowania. Szkopuł w tym, że te klawisze są na prawym końcu klawiatury, a mając słabe ręce, katorgą jest musieć ciągle „pełzać” lewą ręką by sięgnąć do enter’u.

Prawa ręka też odpada, bo nie jestem w stanie jej podnieść z łokciem na biurko i rzeczywiście byłoby to straszną upierdliwością musieć wszystko robić lewą ręką. Wybrnąłem więc z tego, przypisując dodatkowe przyciski myszki do roli strzałek, enter’u i backspace’a. Mnóstwo czasu dzięki temu sobie zaoszczędziłem, na całe szczęście zdecydowana większość gier pozwala na dowolne przypisywanie klawiszy i byle nie trafić na tą felerną.

Jak widzicie granie w gry będąc niepełnosprawnym nie zawsze jest proste, ale z pewnością zawsze istnieje jakiś sposób na ułatwienie sobie żywota gracza i znalezienie swojego sposobu na obsługę danego programu. Nie mogłem trafić lepiej z wyborem mojego hobby, gaming to bez dwóch zdań pasja dla niemal każdego. Zobaczcie sami przykład osoby, która potrafi grać nawet samą myszką:
Dobrze być graczem ;)

***

Podobał się tekst? Udostępnij go! Zajmie to moment, a pomoże mi w rozwoju. Pod postem są ikonki, Dzięki ;)

Chcesz dodać mi motywacji do dalszej roboty? Zostaw komentarz.

Polub również fanpage bloga, by być na bieżąco z najnowszymi wpisami.

Jeśli lubisz gry wideo, to zapraszam też na mój profil na Instagramie.

  • Jak zacząłeś pisać o Mafii 3, to właśnie chciałam zaproponować, żebyś sobie przypisał funkcje do klawiszy, które masz bardziej pod ręką, albo do myszki. :)
    Ja jestem konsolowcem, ale też graczem, więc piona!