Klasy integracyjne – moje doświadczenia.

Z powodu pogłębiania się mojej niepełnosprawności, od 5 klasy podstawówki zacząłem uczęszczać do klasy integracyjnej. Był to na prawdę dobry pomysł i dlatego, pomyślałem, że opowiem wam trochę na ten temat.

Idea klas integracyjnych

Najpierw należy powiedzieć o co w ogóle chodzi z tymi klasami? Właściwie nie różnią się one zbytnio od zwykłych, poziom nauczania ten sam, lekcje też trwają tyle samo. Klasa integracyjna zawsze umieszczona jest na parterze, ma zmniejszoną ilość uczniów, do około 16, no i główną jej ideą jest umieszczanie razem ze sprawnymi dziećmi, te niepełnosprawne. Dodatkowo w klasie, na każdej lekcji był z nami nauczyciel wspomagający, może on być jednocześnie wychowawcą, ale nie jest to regułą.

Taki nauczyciel przede wszystkim jest by pomóc niepełnosprawnym uczniom w różnych czynnościach, ja osobiście np. potrzebowałem pomocy by skorzystać z toalety, a w połowie liceum, przy pisaniu w zeszycie, gdy już sam nie dawałem rady. Po za tym był po prostu dodatkowym wsparciem dla wszystkich uczniów, czasami też prowadził dla nas zajęcia wyrównawcze, gdy np. któraś lekcja wypadła. Czas teraz opowiedzieć jak w ogóle mi było uczyć się w takiej klasie.

Integracja

Muszę przyznać, że uczęszczanie do klasy integracyjnej było jedną z najlepszych decyzji jakie podjąłem. Śmiem również sądzić, że lepiej tu się człowiek uczy niż w zwykłej klasie. O połowę mniej uczniów oznacza lepsze nauczanie, po prostu dzięki dwóm nauczycielom można lepiej dotrzeć do ucznia, co umożliwia większe skupienie uwagi, co procentuje nieco wyższymi ocenami. Oprócz tego, taka klasa jest bardziej zżyta, moi rówieśnicy zawsze traktowali mnie jak każdego innego, zawsze byli też gotowi pomóc w razie potrzeby i ogólnie czułem się całkowicie przez nich akceptowany.

To jest właśnie główna funkcja klas integracyjnych, wychowywać przyszłych obywateli w duchu akceptacji do inności. Sam właściwie nigdy nie byłem dyskryminowany, ale zawsze powinno się użyć każdego sposobu na edukację społeczeństwa by więcej osób niepełnosprawnych miało tyle szczęścia co ja.

Tak więc, podsumowując, bardzo polecam posyłać swoje dzieci do szkoły, do klas integracyjnych. Naprawdę polecam, nie ma znaczenia czy dzieciaki są sprawne, czy nie, dla każdego będzie to pożyteczne. No i klasa zawsze mniejsza, co ułatwia naukę. Warto to rozważyć.