Immersja w grach wideo.

Gry wideo to bardzo ciekawe medium. W wielu miejscach potrafią dorównywać filmom, a nawet czasami i książkom, posiadając przy tym dużo własnych, unikalnych cech. Jedną z nich jest m.in. interaktywność, ale dziś skupimy się na mniej znanej, choć równie ważnej właściwości gier, czyli tytułowej immersji.

 

Czym jest immersja?

Definicja tego słowa nie jest jeszcze dokładnie ustalona, ale jest polskim odpowiednikiem wyrażenia „immersion”, co z łaciny oznacza „zanurzenie”. W grach wideo jest to „zanurzenie” się w dany tytuł, czyli wczucie się w postać lub świat gry. Na tyle mocno, by poczuć się częścią wirtualnego świata, utożsamiać się z bohaterami danej gry czy podejmować wybory moralne według swoich preferencji. Niekiedy doświadczając bardzo różnych emocji, jak smutek, radość lub wzruszenie. Oczywiście nie każda gra ma takie właściwości. Najsilniejszą immersję wywołują najczęściej tytuły o silnej narracji (np. z gatunku RPG) lub z otwartym, stawiającym na większą interaktywność, światem. Pomaga w tym również osadzenie gry w konkretnym klimacie, przykładem może być tutaj np. science-fiction, fantasy. W zasadzie byle był odczuwalny w większym stopniu. Tyle mówi teoria, a jak wygląda takie zanurzenie w praktyce?

Przykłady immersji

Idę ciemnym tunelem wzdłuż torów oświetlając drogę latarką przymocowaną na hełmie. Zaciskam mocniej chwyt karabinu, słysząc dziwne metaliczne dźwięki z brzmiące w oddali. Cóż to mogło być? Może to tylko zgrzyt zardzewiałych elementów torów? Trudno, idę dalej z sercem na ramieniu…
Czy to była scena z książki? Z jakiegoś horroru? Nie, to tylko wędrówka tunelami moskiewskiego metra, z gry Metro: Last Light, idealny przykład tytułu pełnego klimatycznych momentów. To jest właśnie kwintesencja immersji, czujemy się niemal przytłoczeni przemierzając tunele, mimo siedzenia wyłącznie przed monitorem, świat wirtualny zaczynamy czuć jak prawdziwy. Ciało mówi o pobycie przy biurku, a umysł w napromieniowanym metrze martwi się o stan amunicji.
Grając w klimatyczne tytuły możemy nieraz poczuć się wręcz częścią świata przedstawionego (Fallout 4).
Dobrym przykładem są też wybory moralne w grach RPG. Sterując wirtualną postacią zazwyczaj staram się postępować w podobny sposób, jak bym sam postąpił, co potężnie pomaga w utożsamieniu się z nią. Nie inaczej jest z postaciami, którymi nie sterujemy, jak np. członkowie drużyny w Mass Effect. Wchodząc z nimi w interakcję, wysłuchując ich poruszające niekiedy historie. Zaczynamy zżywać się z tymi postaciami, w niemal podobny sposób jak z prawdziwymi osobami. Wiele razy przyłapywałem się nawet na wzruszeniu, co jest u mnie zazwyczaj niezwykle rzadkie.

Odgrywanie ról

Kolejnym przejawem immersji jest również odgrywanie jakiejś roli w czasie rozgrywki, najjaśniejszym tego przedstawicielem są gry z serii The Elder Scrolls (Skyrim chociażby). Piękną stroną tej serii jest dowolność w kreowaniu swojej postaci. Tworząc ją możemy określić jej pochodzenie, wygląd, a cała reszta zależy już od naszej wyobraźni. Dzięki niej możemy ustalić przeszłość postaci i zacząć odgrywać rolę jaką wymyśliliśmy. Otwarty świat umożliwia nam to doskonale i sam często w taki sposób gram. Oczami wyobraźni kreuję swojego bohatera i dobieram zadania pasujące do odgrywanej roli, np. gdy chcę być szlachetnym rycerzem, to nie zaczynam okradać domów. Grając w taki sposób kreujemy swoją własną opowieść, co z pewnością bardziej pozwala zanurzyć się w fikcyjne uniwersum.

Immersja to piękna sprawa. Obok grafiki, muzyki i samej rozgrywki jest najważniejszą cechą gier wideo. Właśnie to subtelne zjawisko jest tym czymś, co z bardzo dobrej gry, potrafi zrobić wybitną. To tyle jeśli chodzi ten temat, przykładów tej ciekawej własności elektronicznej rozrywki można by mnożyć jeszcze długo, ale te wymienione wcześniej raczej dobrze ją obrazują.

***

Podobał się tekst? Udostępnij go! Zajmie to moment, a pomoże mi w rozwoju. Pod postem są ikonki, Dzięki ;)

Chcesz dodać mi motywacji do dalszej roboty? Zostaw komentarz.

Polub również fanpage bloga, by być na bieżąco z najnowszymi wpisami.

Jeśli lubisz gry wideo, to zapraszam też na mój profil na Instagramie.