Gdy mija ćwierć wieku.

A więc dokonało się, 25 wiosna mojego życia właśnie się rozpoczęła. Niby nie tak dawno osiemnastkę miałem, a tu już tyle minęło. Czas jest jednak bezlitosny, pędzi jak szalony i ani myśli zwalniać. Nie codziennie osiąga się tak okrągły kamień milowy i z tego też powodu zebrało mi się na parę przemyśleń…


Niby ukończyłem tylko 25 lat, a umysłowo coraz częściej czuję się jak starzec. Coś jednak jest w tym, że gdy człowiek jest lub staje się osobą niepełnosprawną to szybciej dojrzewa mentalnie i szczerze mówiąc, zgadzam się z tym stwierdzeniem.

Gdy sięgam pamięcią do czasów szkolnych, to zdaję sobie sprawę, że zawsze czułem pewną odrębność od rówieśników. Oczywiście to nie tak, że czułem się lepszy czy gorszy z tego powodu, po prostu myślałem trochę w inny sposób. Przykładowo gdy większość mojej klasy przysypiało na lekcji historii, ja słuchałem uważnie i z nieukrywaną fascynacją. Moje zainteresowania zawsze wyróżniały się od reszty uczniów. Gdy innych interesowały imprezy czy sport, ja wolałem gry, poszerzanie wiedzy lub rozmyślanie. Co jak co, ale życie z chorobą dostarcza czasu na myślenie aż nadto.

Fizycznie nie da się ukryć, bywało lepiej. Bez pomocy drugiej osoby już teraz nie jestem w stanie normalnie funkcjonować i to jest chyba mój jedyny duży problem na dzień dzisiejszy. Ta zależność od innych strasznie daje mi się we znaki. Czasami chciałbym wstać, wyjść z domu i napawać się wolnością. Jedyną tego namiastką są dla mnie gry z otwartym światem. Może dlatego tak bardzo lubię ten gatunek, daje mi zasmakować słodycz wolności. Szczerze powiedziawszy mam już nieraz dość swojego organizmu. Tu mnie strzyknie, tam zaboli i stale się coś w nim sypie. Nic poważnego, ale potrafi wkurzyć niemiłosiernie. Starość nie radość, mówię wam.

Życie inwalidy nie jest usłane różami, aczkolwiek mimo tych wszystkich problemów nie czuję żadnego przygnębienia. Jednak pasja to podstawa, nic nie daje więcej satysfakcji i szczęścia niż ona. Gry, technologia i internet, ach jak ja to uwielbiam. Najważniejsze cieszyć się z drobnych rzeczy, większe przyjdą z czasem.

***

Podobał się tekst? Udostępnij go! Zajmie to moment, a pomoże mi w rozwoju. Pod postem są ikonki, Dzięki ;)

Chcesz dodać mi motywacji do dalszej roboty? Zostaw komentarz.

Polub również fanpage bloga, by być na bieżąco z najnowszymi wpisami.

Jeśli lubisz gry wideo, to zapraszam też na mój profil na Instagramie.

  • Anonimowy

    Jakubie świetny tekst, super przemyślenia, porównania… czytając go nie sposób się nie wzruszyć. Końcówka jednak jest najlepsza, pozytywna i pełna nadziei oraz mówiąca o Twojej bezgranicznej sile, którą śmiało kroczysz przez życie nie łamiąc się przy trudnościach :) Pozdrawiam serdecznie :) Sona

  • Dziękuję za komentarz, bardzo mi miło, że się spodobał. Starałem się właśnie by choć parę pozytywów napisać. Również pozdrawiam, Kuba.