6 powodów, dlaczego uwielbiam gry.

 

Grami wideo interesuję się już od bardzo wielu lat i dały mi one niezliczone godziny wspaniałej rozrywki. Oto więc 7 powodów, dlaczego uwielbiam w nie grać.

 

1. Interaktywność

Właśnie możliwość bezpośredniego wpływania na opowiadaną historię jest jedną z najlepszych cech gier. Dzięki temu mamy sposobność tworzenia swojej osobistej wersji historii, z własnymi decyzjami moralnymi. To powoduje nasze większe przywiązanie do głównego bohatera, jak i postaci drugoplanowych, czujemy po prostu się częścią całej opowieści, a nie biernym obserwatorem, jak w filmie, czy książce. Oczywiście nie wszystkie tytuły muszą mieć możliwość podejmowania ciągłych decyzji, ale jednak gry, w których mamy taką mechanikę jeszcze bardziej wpływają na emocje, a przy dobrej fabule tworzą wspaniałą całość.

2. Możliwość wcielania się w różne postacie.

Właściwie tylko w grach (nie licząc aktorstwa) mamy możliwość wcielenia się w tak wiele, czasami skrajnie różnych postaci. Możemy jako żołnierz walczyć w wielu bitwach, ścigać się jako kierowca samochodu wyścigowego, wcielić się w pilota myśliwca, nawet w postaci negatywne jak przestępcy, czy też inni gangsterzy i moralnie kontrowersyjni antybohaterowie. Dodatkowo w moim przypadku mogę dzięki temu zapomnieć o własnej niepełnosprawności i robić jako fikcyjna osoba rzeczy, których nie jestem w stanie fizycznie zrobić w świecie realnym, jak np. jazda autem.

3. Porywające i poruszające opowieści.

Większość gier, które najbardziej mi zapadły w pamięć były właśnie te z świetną fabułą. Gry, takie jak Wiedźmin, Mass Effect czy The Last of Us, są świetnymi przykładami tytułów, które za to uwielbiam. Szczególnie The Last of Us, kawał pięknej i niekiedy wzruszającej historii, spokojnie równającej się z najlepszymi filmami. Co ciekawe nigdy w nią nie grałem (brak PS3), na YouTubie całą „obejrzałem” i nawet to nie było przeszkodą w docenieniu jej wspaniałej fabuły.

4. Poruszanie trudnych tematów.

Gry już od dawna przestały być tylko i wyłącznie czystą rozrywką, czasami też mogą poruszać dojrzalsze tematy. Mówię tutaj choćby o naszych rodzimych tytułach, np. Wiedźmin, poruszający wątek rasizmu, czy This War of Mine, o losie cywilów w czasie wojny. Dzięki wplataniu w fabułę takich wątków możemy przy okazji rozrywki, też skłonić się do myślenia. Ja osobiście wiele razy po ukończeniu takich gier rozmyślałem nad moimi decyzjami, czy też rozważałem która strona konfliktu ma rację.

5. Zwiedzanie różnych miejsc, realnych i fikcyjnych.

Zwiedzanie miejsc w grach zawsze było dla mnie świetnym zajęciem. Przoduje w tym np. seria gier Assassin’s Creed, może i zwiedzamy tam raczej lokacje w różnych historycznych okresach (m.in. renesansowe Włochy, wiktoriański Londyn), ale wiele słynnych budowli mogliśmy zobaczyć. Z pomocą gier odwiedziłem niezliczone ilości miejsc, pustynie, lasy, miasta w wielu krajach, nawet obce planety i futurystyczne lokacje. Czuję się wtedy wielkim podróżnikiem i odkrywcą, mimo, że sam fizycznie nie jestem w stanie podróżować.

6. Rozładowanie stresu i negatywnych emocji.

Lubię grać w gry z ambitną fabułą, ale czasami szukam też czegoś do czystego rozładowanie stresu. Po prostu w życiu człowieka nieraz przychodzi ochota zniszczyć cały ten świat ;) , wtedy właśnie włączam sobie jakąś grę akcji i wyżywam się w świecie wirtualnym, wszystkie złe emocje od razu we mnie znikają. Zawsze dziwiło mnie nastawienie ludzi typu gry=zło, gadanie, że brutalne gry wywołują agresję, a właśnie jest na odwrót i jestem tego najlepszym przykładem. Polecam tak sobie czasami odreagować, byle nie w gry sieciowe, bo mogą przynieś odwrotny skutek.

***

Podobał się tekst? Udostępnij go! Zajmie to moment, a pomoże mi w rozwoju. Pod postem są ikonki, Dzięki ;)

Chcesz dodać mi motywacji do dalszej roboty? Zostaw komentarz.

Polub również fanpage bloga, by być na bieżąco z najnowszymi wpisami.

Jeśli lubisz gry wideo, to zapraszam też na mój profil na Instagramie.

  • Anonimowy

    Ja osobiście polecam gry sieciowe, lecz najlepiej w trybie co-op ze znajomymi. Sam posiadam TeamSpeak3 (jestem na nim skrypterem) i rzadko odmawiam rozgrywki znajomym z którymi rozmawiam.

    Pozdrawiam, Paweł.

  • Dorzuciłabym jeszcze jeden punkt:
    7. Rozwój refleksu i nieszablonowego myślenia. Gry wymagają często dość intensywnej, wbrew pozorom, pracy umysłowej, ale innej niż taka codzienna. Dzięki temu łatwiej u graczy o kreatywność w rozwiązywaniu problemów, szybciej podejmują decyzje i z większą swobodą odnajdują się w niespodziewanych, niecodziennych sytuacjach.