Chińska bajka? Why not?

Dragon Ball

Ach te lata dzieciństwa. Młodość, niekończące się zabawy i brak trosk, no któż by mógł za tym nie tęsknić? Ja za gówniaka, większość swoich chwil spędzałem na zabawach na podwórku, grzaniu szkolnej ławki i oczywiście na oglądaniu kreskówek. Fox Kids czy Cartoon Network zawsze musiało być włączone i nie było dyskusji. Jednak była pewna „chińska” …

Bo życie to czasem nieustanny „Dzień Świra”.

dzień świra

Rok 2002 obfitował w ciekawe wydarzenia. Wprowadzono strefę euro, w Polsce Małysz jadł bułkę z bananem, a kina wypuszczały same megahity filmowe, w tym oczywiście film Marka Koterskiego. Aż ciężko mi uwierzyć, że mimo ponad 15 lat na karku, Dzień Świra wciąż jest niezwykle aktualną produkcją i z każdym obejrzeniem doceniam ją coraz bardziej…